Zmarł Jan Czesak, Przewodniczący RN Krakowskiego Banku Spółdzielczego. Wspomnienie

Bankowość spółdzielcza

Jan Czesak
Jan Czesak. Fot. KBS

W imieniu Zbigniewa Bodziocha, Prezesa Zarządu KBS ‒ Krakowski Bank Spółdzielczy poinformował z głębokim żalem o śmierci w dniu 23 marca 2020 r. Jana Czesaka, Przewodniczącego Rady Nadzorczej Krakowskiego Banku Spółdzielczego.

Jak czytamy w epitafium, Jan Czesak był wieloletnim Prezesem Zarządu Krakowskiego Banku Spółdzielczego, a następnie Przewodniczym Rady Nadzorczej, długoletnim Prezesem Zarządu WZGS „Samopomoc Chłopska” w Krakowie, Członkiem Prezydium Krajowej Rady Spółdzielczej, Członkiem Rady Nadzorczej Banku BPS.

Jan Czesak został uhonorowany licznymi odznaczeniami, w tym Krzyżem Kawalerskim, Oficerskim i Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotym Medalem Mikołaja Kopernika za zasługi w budowie i rozwoju sektora bankowego nadanym przez ZBP.

Krakowski Bank Spółdzielczy podkreśla w epitafium, że: Utraciliśmy Przyjaciela o ogromnej wiedzy i doświadczeniu który przez całe swoje życie zawodowe związany był z sektorem spółdzielczym.

Odszedł Człowiek o ogromnych zasługach dla rozwoju bankowości spółdzielczej oraz szanowany Członek wspólnoty bankowej.

Poniżej tekst pożegnania przez Radę Nadzorczą, Zarząd i Pracowników Krakowskiego Banku Spółdzielczego Jana Czesaka.

Żegnaj Drogi Prezesie!

„Wiemy, że nie ma na tej ziemi jakiejkolwiek siły, która by się mogła przeznaczeniu przeciwstawić.

Ale większy jest nasz ból, bo mamy świadomość, że opuścił nas nie tylko znakomity Prezes, ale także przyjaciel, człowiek wielkiego serca oddany przełożony.

Kiedy dotarła do nas ta smutna wiadomość, wróciły obrazy z przeszłości. Pamięć działa jak film w różnych okresach naszego życia przekraczamy różne granice. Ale żadna nie jest taka ostateczna jak śmierć. I dziś my współpracownicy Prezesa Jana Czesaka próbując odnaleźć jakąś nić przewodnią jego życia – myślmy, że nicią taką byłaby dewiza „Bardziej Być niż Więcej Mieć”.

J.W. Goethe powiedział, że chociaż życie ludzkie jest krótkie to jednak możemy w nim wiele zdziałać. W przypadku Prezesa Jana Czesaka słowa te sprawdziły się w pełnym zakresie. Pozostawił po sobie piękny ślad na świecie, w którym my nadal żyjemy. Bez cienia przesady wolno stwierdzić, iż nieustannie zarażał nas empatią wobec bliźnich.

Maksyma Horacego „Non Omnis Moriar” (Nie wszystek umrę) nie jest w przypadku Prezesa pustym dźwiękiem. Wprost przeciwnie, wedle jej brzmienia na pewno odniósł sukces. Jego mądrość, Jego filozofia życiowa wycisnęły niezatarte piętno na tysiącach jego współpracowników. Pozostały w nas trwale w sposób, godny jego pamięci.

Był osobowością charyzmatyczną, przy czym ta charyzma znakomicie godziła się z konsekwencją i logiką myślenia. Należał do grona tych, których przyjaźń wypada nazwać darem losu. Bezpośredni, serdeczny, hojny, bezinteresowny, tolerancyjny. Każde z tych słów wypełniał treścią o jak najlepszym znaczeniu. Nawet w chwilach, gdy był chory lub zwyczajnie czuł się zmęczony emanował optymizmem.

Nieporównywalnie częściej stanowił oparcie dla innych niż sam szukał pomocy u przyjaciół. Był wzorem uczciwości, lojalności i rozsądku. Wciąż będziemy korzystać z utrwalonej w naszej pamięci Jego wiedzy, autorytetu pogody ducha i dobroci.

Wobec nieuchronności losu nie pozostaje nam nic innego Drogi Prezesie, jak serdecznie podziękować Ci za pracę i wzory ludzkiej lojalności, uczciwości i profesjonalizmu.”                                                                                                                    

                                                                                           Żegnaj Drogi Janku

Rada Nadzorcza,

Zarząd,

i Pracownicy

Krakowskiego Banku Spółdzielczego

                                                                           

Udostępnij artykuł: