Zmiana dla pracujących za granicą: planowana jest likwidacja/zmiana ulgi abolicyjnej

Finanse osobiste / Komentarze ekspertów

Anna Misiak, Partner, Doradca podatkowy, Szef Zespołu Podatków Osobistych i Doradztwa dla Pracodawców w MDDP.
Anna Misiak, Partner, Doradca podatkowy, Szef Zespołu Podatków Osobistych i Doradztwa dla Pracodawców w MDDP. Źródło: MDDP

Likwidacja ulgi abolicyjnej lub jej znaczne ograniczenie w wersji właśnie zaproponowanej oznacza dla podatników zarabiających za granicą znaczny wzrost obciążeń podatkowych w Polsce ‒ w przypadku, gdy osiągają dochody z pracy w krajach, gdzie obowiązuje lub będzie obowiązywać metoda kredytu podatkowego ‒ pisze w komentarzu dla aleBank.pl Anna Misiak, Partner, Doradca podatkowy, Szef Zespołu Podatków Osobistych i Doradztwa dla Pracodawców w MDDP.

#AnnaMisiak: Pomysł likwidacji lub znacznego ograniczenia „ochronnego” działania #UlgaAbolicyjna właśnie wprowadzi ponownie do nierówności w opodatkowaniu osób zarabiających zagranicą #PracaZagranicą #Podatki @MDDP_Polska

Propozycja zakłada, że ulga ma być limitowana do kwoty 1360 zł. Można zatem uznać, że ulgi faktycznie nie będzie.

Różnicę pomiędzy podatkiem obliczonym wg skali w Polsce a podatkiem zagranicznym (o ile będzie ze względu na znacznie wyższą niż w Polsce kwotę wolną od podatku) oraz ww. kwotą 1360 zł ‒ będzie trzeba dopłacić do polskiego fiskusa.

Jak działa tzw. kredyt podatkowy

Trzeba przypomnieć, że ulga została wprowadzona wiele lat temu właśnie po to, aby zniwelować negatywne skutki niekorzystnej metody rozliczania dochodów z zagranicy w Polsce.

Ta niekorzystna metoda tzw. kredyt podatkowy zakłada, że podatnik musi dochody z zagranicy opodatkować w Polsce i może wyłącznie odliczyć zapłacony zagranicą podatek. Metoda ta przed laty obowiązywała w większości umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, których Polska była stroną.

Aby zniwelować różnice w opodatkowaniu pomiędzy podatnikami zarabiającymi zagranicą i utrzymać zasadę, że do wszystkich podatników ma zastosowanie korzystna metoda opodatkowania tj. wyłączenie z progresją, wprowadzono ulgę abolicyjną.

Czytaj także: Prawie co czwarty Polak zamierza wyjechać do pracy za granicę

Przypominając ówczesne uzasadnienie z ustawy tj.:

„podatnik rozliczający swoje dochody z zastosowaniem metody zaliczenia proporcjonalnego jest zobowiązany do zapłaty w Polsce podatku w wysokości wyższej niż „dopłata” wynikająca z zastosowania progresji podatkowej do dochodów podlegających opodatkowaniu w Polsce.

Różnica ta jest największa w odniesieniu do tych podatników pracujących za granicą, którzy nie uzyskali w ogóle dochodów w Polsce.

W takiej sytuacji podatnicy uzyskujący dochody podlegające opodatkowaniu z zastosowaniem metody wyłączenia z progresją nie są zobowiązani do dokonania rozliczenia w Polsce (złożenia zeznania).

Tym samym stosowanie w praktyce metody wyłączenia z progresją i metody zaliczenia proporcjonalnego prowadzi do różnego traktowania na gruncie polskiego prawa podatkowego osób fizycznych, będących polskimi rezydentami, wykonujących tożsamą działalność za granicą”

nie da się nie zauważyć, że pomysł likwidacji lub znacznego ograniczenia „ochronnego” działania ulgi abolicyjnej właśnie prowadzi ponownie do nierówności w opodatkowaniu osób zarabiających zagranicą.

Czytaj także: Emigracja zarobkowa Polaków: nowe kierunki. Nie chodzi już tylko o pieniądze

Skutki ograniczenia ulgi abolicyjnej

Ograniczając ulgę abolicyjną istnieje ryzyko, że osoby dotychczas pracujące za granicą zdecydują się przenieść swoją rezydencję podatkową za granicę na stałe, co spowoduje, że Polska utraci w ogóle prawo do opodatkowania globalnych dochodów takiej osoby.

W konsekwencji ograniczenie ulgi abolicyjnej może mieć charakter odwrotny do zamierzonego.

Niezrozumiała jest także argumentacja, że proponowane zmiany zmierzają do uszczelnienia systemu i unikania opodatkowania. W mojej opinii podatnicy mający dochód z krajów z niekorzystną metodą unikania opodatkowania, m.in. dzięki uldze abolicyjnej w dzisiejszym formacie, od dawna deklarują zagraniczne dochody w Polsce i płacą tu należny podatek.

System podatkowy jako kryterium decyzji o pracy za granicą?

Przy uldze abolicyjnej chodzi o to, aby wszyscy polscy podatnicy zarabiający zagranicą mogli korzystać z jednakowych zasad opodatkowania w naszym kraju.

Ulga nie może różnicować podatników na „gorszych” – czyli udających się do pracy w krajach, z których po powrocie mogą mieć większe obciążenia podatkowe w Polsce ‒ i tych „co lepiej wybiorą”.

Ideą tej ulgi nigdy nie było pouczanie podatników, a przy tej propozycji można także i taki wniosek wysunąć, że przy decyzji o podjęciu pracy zagranicą podatnik nie powinien się kierować znajomością języka kraju docelowego, wysokością zarobków czy po prostu dostępnością ofert pracy, ale tym, co go czeka po powrocie do Polski w kontekście rozwiązań podatkowych.

Anna Misiak,
Partner,
Doradca podatkowy,
Szef Zespołu Podatków Osobistych i Doradztwa dla Pracodawców  w MDDP.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: