Zmiana warty w Chinach może oznaczać bardziej otwartą gospodarkę

Nowy szef Partii Komunistycznej Xi Jinping zasygnalizował wsparcie dla koncepcji bardziej otwartej gospodarki Chin.

Taki wydźwięk miała przemowa w miniony weekend, w czasie wizyty złożonej w południowych Chinach w specjalnej strefie ekonomicznej Shenzhen. Nota bene, jest ona symbolem kapitalizmu, która ze specjalnej enklawy wyrosła na gospodarczą metropolię.

Wystąpienie Pana Xi było pierwszym, odkąd objął urząd 15 listopada. Głównym punktem przemówienia było zwrócenie uwagi na politykę ukierunkowaną na otwartość gospodarczą. Stwierdził, że partia różnymi inicjatywami musi otwierać się na świat i budować wzrost gospodarczy państwa, idąc prawidłową ścieżką. Xi jest znanym politykiem, który umie zjednywać sobie zwolenników politycznych, zachowując przy tym dystans i wstrzemięźliwość w wydawaniu surowych opinii politycznych. Jego wypowiedź w Shenzhen jest najmocniejszym z dotychczasowych sygnałem, by otwierać politykę Państwa Środka. Wcześniej w jego wypowiedziach z końca listopada pojawiły się kwestie o „Chińskim Śnie”, co miałoby oznaczać odrodzenie się gospodarki i chęć przywódcy, by prowadzić naród nową drogą ożywienia w gospodarce.

Dane z gospodarki Chin, które poznaliśmy w niedzielę, sygnalizują, że ożywienie może nastąpić wcześniej niż przewidywali analitycy. Lepsze wyniki produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej to „światło nadziei” dla globalnej gospodarki w dobie spowolnienia. Okazuje się, że przekierowanie chińskiej gospodarki na konsumpcję wewnętrzną może być dobrym pomysłem w chwili, gdy konsumpcja zewnętrzna jest nikła i nie daje możliwości rozwoju. Gdyby jednak okazało się, że ożywienie w Europie następuje szybciej niż zakładano, wówczas Chiny mogą być napędzane dwubiegunowo, czyli tak jak do tej pory przez eksport oraz przez wewnętrzny popyt,  na który kładzie się teraz nacisk. Liderzy wiedzą, ze głównym problemem pozostaje gospodarka silnie scentralizowana oraz zamknięta na kapitał zewnętrzny, stąd też kroki Xi Jinpinga zmierzają do zjednywania sobie zwolenników nurtu otwierania gospodarki, by ta na nowych torach mogła osiągać nowe poziomy ożywienia.

W mojej ocenie, dobre dane z Chin zostały dziś zniesione przez kiepskie nastroje w Europie związane z ustępującym Mario Montim. Niepokoić może również rosnąca inflacja w Chinach, ponieważ, jeśli trend ten zostanie potwierdzony, dalsze stymulowanie gospodarki Chin może stanąć pod znakiem zapytania.

Marcin Niedźwiecki
specjalista rynku CFD i Forex
City Index

Udostępnij artykuł: