Zmieńmy wynik tego sondażu

Maciej Małek

W warszawskim metrze pojawiły się apele wzywające do ustępowania miejsc siedzących osobom z małymi dziećmi, ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i starszym. Niby oczywiste, ale nie do końca. Fora internetowe zaroiły się postami, których wynik zdaje się druzgocący dla osób starszych, że roszczeniowe, agresywne, że jeżdżą w godzinach szczytu, a przecież mogą kiedy indziej. Wreszcie, że pracujemy na ich emerytury. Słowem dla ludzi starszych żadnych względów!

W warszawskim metrze pojawiły się apele wzywające do ustępowania miejsc siedzących osobom z małymi dziećmi, ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i starszym. Niby oczywiste, ale nie do końca. Fora internetowe zaroiły się postami, których wynik zdaje się druzgocący dla osób starszych, że roszczeniowe, agresywne, że jeżdżą w godzinach szczytu, a przecież mogą kiedy indziej. Wreszcie, że pracujemy na ich emerytury. Słowem dla ludzi starszych żadnych względów!

Niewątpliwie przemawia przeze mnie prywata, sam bowiem do owej niechcianej kategorii społeczno-demograficznej mam szczęście się zaliczać. Skoro jednak guru współczesnej młodzieży, za jakiego - i słusznie - uznać należy Jurka Owsiaka, dostrzegł, że coś "jest na rzeczy", może warto zmienić to nastawienie.

Okazja spektakularna, bowiem tegoroczny finał WOŚP za jeden z dwóch celów przyjął zbiórkę na rzecz oddziałów geriatrycznych. W województwie mazowieckim nie ma ani jednego specjalistycznego łóżka dedykowanego tej grupie pacjentów. W sytuacji, kiedy 13 proc. populacji stanowią osoby, które ukończyły 65 lat, lub więcej!

Na razie zaś na miejscu wydaje się apel o nieco więcej życzliwości. Nie tylko w metrze, wszak może chodzić o Twoją Babcię, lub Dziadka. Co więcej, niezależnie od tego jak mało prawdopodobne zdaje się to dzisiaj, seniorów przybywa w tempie odwrotnie proporcjonalnym od liczby narodzin. Warto o tym pamiętać, kiedy napotkamy podczas niedzielnego spaceru kwestarzy WOŚP.

Udostępnij artykuł: