Znowu słabe dane z USA. W oczekiwaniu na ważne wydarzenia

Finanse i gospodarka

Rynki  w stabilizacji przed zaplanowanymi na przełom miesiąca istotnymi wydarzeniami. Słabsze odczyty z USA bez wpływu na dolara. Słowa członka Fed o zwiększonym ryzyku na rynkach również. Złoty i euro względnie mocne. Przed nami kolejna spokojna sesja.

Kursy pozostają w lekkim uśpieniu w oczekiwaniu na ważne wydarzenia, które rozegrają się w najbliższych dniach i w II poł. marca. Pod koniec tygodnia opublikowane zostaną wstępne dane o inflacji konsumenckiej w Niemczech i strefie euro oraz rewizje odczytów o PKB w IV kw. w USA i w Polsce. W czwartek przed Komisją Senatu występować będzie prezes Fed J. Yellen. Tydzień później obraduje Europejski Bank Centralny (EBC). W przyszły piątek Departament Pracy przedstawi najnowsze dane o liczbie stworzonych miejsc pracy. W połowie marca odbędzie się arcyważne posiedzenie Rezerwy Federalnej (z konferencją prasową i prognozami makro). Niska zmienność i brak płynności na rynkach będą więc powoli dobiegać końca.

Dwie kolejne, negatywne informacje dotarły wczoraj z USA. Nastroje konsumentów mierzone indeksem Conference Board obniżyły się w lutym nieco bardziej niż oczekiwano, zaś wskaźnik aktywności w rejonie Richmond spadł do najniższego poziomu od lipca. Dane sugerują pogorszenie sytuacji w przemyśle we wschodnich stanach USA. Raporty wpisują się w całą serią słabszych odczytów z największej gospodarki świata, które napłynęły na przełomie roku. Zahamowanie pozytywnych trendów to efekt utrzymujących się od grudnia niekorzystnych warunków atmosferycznych (skrajnie niskich temperatur). Ostra zima dotyka nawet niektóre południowe stany, które zazwyczaj charakteryzują się łagodna aurą w tę porę roku. W obecnej sytuacji szanse na przyspieszenie wychodzenia z programu QE są znikome. Mało realny jest również scenariusz, że Fed wstrzyma proces. 18 marca zapadnie najpewniej decyzja o kolejnym cięciu o 10 mld dol.

Wczorajsza publikacja zimowej rundy prognoz gospodarczych Komisji Europejskiej (KE) nie wywołały większych emocji. Szacunek wzrostu PKB w strefie euro został lekko podniesiony (o 0,1 pkt. proc.) zarówno w tym, jak i przyszłym roku w stosunku do prognoz z jesieni. Również w Polsce wzrost gospodarczy będzie, zdaniem Komisji, wyższy. Na niższym poziomie kształtować się natomiast powinna inflacja. Nieco niższe będzie również bezrobocie. Rewizje prognoz był na tyle małe, że ich publikacja nie spowodowała wzmożonej zmienności na rynku. Istotny jest również fakt, że szacunki Komisji są zwykle bardzo konserwatywne. Wątpliwa jest ich sprawdzalność. Dość powiedzieć, że KE szacuje wzrost PKB Polski w 2014 r. na 2,9 proc., podczas gdy już dziś z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że wyniesie on grubo ponad 3 proc. Spełnienie się przepowiedni KE oznaczałoby, że ożywienie w naszym kraju nie będzie prawie w ogóle postępować. Wszak już w IV kw. ub. r. zanotowano dynamikę wzrostu na poziomie 2,7 proc. r/r. Nie dziwi więc przywiązywanie małej wagi do publikacji europejskiej egzekutywy.

Przed nami ostatnia, względnie spokojna sesja. W kalendarzu nie ma istotnych danych ani wydarzeń, które mogłyby spowodować wzmożone zaangażowanie w handel. Inwestorzy będą wyczekiwać jutrzejszego odczytu inflacji z Niemiec i wystąpienia Yellen w Senacie.

EURPLN: Kurs zakotwiczył się w okolicach 4,1550 i kiedy tylko oddala się o więcej niż 1 grosz od tej ceny szybko przyciągany jest w rejon poziomu równowagi. Obecnie notowania znajdują się bliżej dolnego ograniczenia konsolidacji. Zmiana obrazu rynku z technicznego punktu widzenia nastąpi dopiero po przełamaniu 4,14. Dziś jest to mało prawdopodobne. Kurs pozostanie w trendzie bocznym.

EURUSD: Słowa D. Tarullo, że wskaźniki Fed zanotowały zwiększone ryzyko na rynkach finansowych wywołały dość wyraźny ruch spadkowy na eurodolarze. Dolar nie zdołał jednak dłużej utrzymać zysków. Sesja rozpoczyna się na poziomie z wczorajszego otwarcia (rejon 1,3740). Zmiany na rynku nie będą dziś duże. Kluczowe znaczenia mają jutrzejsza publikacja inflacji CPI z Niemiec oraz wystąpienie J. Yellen przed Senatem. Dziś kurs utrzyma się poniżej 1,3770. Może przybrać lekką tendencję spadkową.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: