Zwolnisz, zarobisz. Benefia i Yanosik premiują rozsądek na drodze

Polecamy

Ostrożna jazda może się opłacić nie tylko ze względu na brak mandatów – takie przesłanie do polskich kierowców wystosowały ostatnio Benefia Ubezpieczenia i Yanosik.pl. Jeżdżąc z uruchomioną aplikacją Yanosik na smartfonie można będzie zredukować koszt składki ubezpieczeniowej nawet o jedną piątą – pod warunkiem, iż kierowca stosować się będzie do ostrzeżeń, podawanych przez system w najbardziej niebezpiecznych miejscach. Dodatkową korzyścią, tym razem dostępną już nie tylko dla najostrożniejszych, będzie możliwość zakupu polisy przez smartfona, bez konieczności żmudnego wprowadzania danych pojazdu i właściciela.

Sposoby wyliczania składki za ubezpieczenie OC czy autocasco od niepamiętnych już czasów budzą wiele kontrowersji i zastrzeżeń, w szczególności wśród samych zainteresowanych zakupem polisy. Statystyczna ocena ryzyka na podstawie średniej szkodowości  danym województwie, powiecie czy gminie z jednej strony umożliwia szybkie wyliczenie składki – z drugiej zaś zawiera w sobie wszystkie mankamenty szacunku statystycznego. Przywodzi to na myśl ponadczasową anegdotę: jeżeli na danej ulicy mieszka pięciu duchownych i pięciu złodziei samochodów – oznacza to, iż statystyczny mieszkaniec tej ulicy codziennie odprawia nabożeństwo i kradnie auto. Pewnym odniesieniem do faktycznego stwarzania zagrożenia przez poszczególnych kierujących jest system bonus-malus, jednak i on rejestruje jedynie incydenty w rodzaju wypadku czy kolizji. Może się zatem okazać, że przesadnie ostrożny emeryt, który w ciągu ostatnich lat był sprawcą dwóch niegroźnych otarć zderzaka sąsiedniego auta na parkingu będzie traktowany jak kierowca gorszy aniżeli ewidentny pirat drogowy, w przypadku którego jedynie refleks i łut szczęścia nie dopuścił do katastrofy nieporównanie bardziej brzemiennej w skutkach…

Dążąc do większej indywidualizacji składek ubezpieczenia komunikacyjnego, wiele zakładów ubezpieczeń na Zachodzie zaczęło wprowadzać system oceniający umiejętności kierowcy. Na samym początku w aucie ubezpieczonego montowano dodatkowy rejestrator, który – niczym tachograf – zapisywał parametry jazdy. Jeżeli posiadacz polisy nie przekraczał dozwolonej prędkości czy nie poruszał się po drogach wyłączonych z ruchu – mógł liczyć na większe zniżki lub też na uchylenie jednej ze zwyżek, na przykład za młody wiek. Z czasem rolę urządzeń dostarczanych przez ubezpieczyciela sukcesywnie zaczęły przejmować smartfony, posiadające  w swym wyposażeniu akcelerometr czy moduł GPS – a więc pozwalające na dokładną rejestrację przebiegu podróży.

Właśnie takie rozwiązanie, bazujące na telefonie oraz mobilnym asystencie kierowcy Yanosik, wdrożyły ostatnio firmy Benefia i Neptis- właściciel Yanosika. Jak to działa? Na podstawie danych policyjnych i zgłoszeń od użytkowników na mapie dostępnej w aplikacji zaznaczone zostały tzw. czarne punkty – czyli miejsca, w których dochodzi do największej liczby wypadków. Przed każdym z takich miejsc użytkownik Yanosika powinien zwolnić do wskazanej na znaku prędkości. Jeżeli zastosuje się do wskazówek systemu – otrzyma dodatkowe punkty, niczym w programie lojalnościowym. Przy zakupie nowej polisy lub przedłużeniu ubezpieczenia będzie można dzięki temu obniżyć składkę nawet o 20 procent! Co najważniejsze, organizatorzy programu na razie nie przewidują sankcji za niewłaściwe zachowanie na drodze. Jeśli zatem przejedziemy któryś z punktów szybciej niż należy, składka nie wzrośnie. Prezes Benefia Ubezpieczenia Paweł Bisek podkreśla jednak, ze w wraz z rozwojem systemu zbyt ryzykancka jazda może być brana pod uwagę przy ocenie ryzyka.

Również Adam Tychmanowicz – prezes firmy Neptis wskazuje, że jego celem jest stworzenie kompleksowego systemu wspierającego pozytywne zachowania na drodze. I nie chodzi tu tylko o przekraczanie prędkości czy inne stwarzanie zagrożenia w ruchu ulicznym, ale również o szerzej rozumianą kulturę jazdy. Twórca Yanosika wskazał tu na takie zachowania jak blokowanie lewego pasa, zbyt późne ruszanie spod świateł czy poruszanie się pojazdami wolnobieżnymi i ciągnikami po drodze krajowej w sytuacji, kiedy możliwy jest równie szybki dojazd inną drogą. Takie zachowania trudno uznać za ewidentne wykroczenia – jednak w ewidentny sposób utrudniają poruszanie się po drogach i wpływają na tworzenie się korków.

Dodatkowym atutem rozwiązania jest system „Tu i teraz”, który Benefia wdraża już od pewnego czasu w kolejnych kanałach sprzedaży. Zakup polisy w tej formie ogranicza się do zeskanowania  kodu AZTEC, umieszczonego na każdym dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Na podstawie danych zgromadzonych w odpowiednich rejestrach system sam pobierze dane o parametrach pojazdu, danych adresowych kierowcy czy dotychczasowym przebiegu ubezpieczenia. Znikną zatem problemy związane z wyborem właściwego silnika czy wersji wyposażenia auta z listy przygotowanej przez ubezpieczyciela – ten ostatni zaś będzie skutecznie chroniony przez podaniem przez klienta niewłaściwych danych odnośnie szkodowości.

Karol Jerzy Mórawski

Udostępnij artykuł: