Życie po życiu: Suwak logarytmiczny

NBS 2018/01

Napotkałem wiele przykładów nowych zastosowań dawnych inżynierskich rozwiązań i konstrukcji. Wszyscy mamy z nimi do czynienia w codziennym życiu, ale nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, kto i kiedy je wymyślił, a w niektórych przypadkach nie potrafimy określić, do czego służyły. Przykładem takiego życia po życiu może być suwak logarytmiczny. Znamy też przypadki nieoczekiwanego znikania niektórych rozwiązań technicznych, które przez lata zdawały się być nie do zastąpienia, np. okablowanie komputerów coraz częściej zastępowane łącznością bezprzewodową oraz napędy CD i DVD wypierane przez nowe nośniki o wręcz nieprawdopodobnej pojemności. Mamy też do czynienia z migracją przedmiotów codziennego użytku do stref kolekcjonerskich, a nawet snobistycznych (brzytwa, pióra wieczne, zegarki, lampowe wzmacniacze i analogowe gramofony audiofilskie). W nowych rolach nabierają splendoru i blasku.Cykl artykułów pod wspólnym tytułem „Życie po życiu” ma stanowić inspirujący do nowych wyzwań materiał dla osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich doradców bankowych. Projektując nowe produkty i usługi, warto w innowacyjny sposób sięgać po stare i sprawdzone rozwiązania. Dlatego opisując przypadki „recyklingu” inżynierskiej twórczości, będę starać się ukazać ich biznesowy kontekst.

Napotkałem wiele przykładów nowych zastosowań dawnych inżynierskich rozwiązań i konstrukcji. Wszyscy mamy z nimi do czynienia w codziennym życiu, ale nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, kto i kiedy je wymyślił, a w niektórych przypadkach nie potrafimy określić, do czego służyły. Przykładem takiego życia po życiu może być suwak logarytmiczny. Znamy też przypadki nieoczekiwanego znikania niektórych rozwiązań technicznych, które przez lata zdawały się być nie do zastąpienia, np. okablowanie komputerów coraz częściej zastępowane łącznością bezprzewodową oraz napędy CD i DVD wypierane przez nowe nośniki o wręcz nieprawdopodobnej pojemności. Mamy też do czynienia z migracją przedmiotów codziennego użytku do stref kolekcjonerskich, a nawet snobistycznych (brzytwa, pióra wieczne, zegarki, lampowe wzmacniacze i analogowe gramofony audiofilskie). W nowych rolach nabierają splendoru i blasku.Cykl artykułów pod wspólnym tytułem „Życie po życiu” ma stanowić inspirujący do nowych wyzwań materiał dla osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich doradców bankowych. Projektując nowe produkty i usługi, warto w innowacyjny sposób sięgać po stare i sprawdzone rozwiązania. Dlatego opisując przypadki „recyklingu” inżynierskiej twórczości, będę starać się ukazać ich biznesowy kontekst.

Jerzy Cichowicz

Pokolenie inżynierów, którzy w trakcie studiów oraz pracy za­wodowej używali suwaków loga­rytmicznych, odeszło na emeryturę lub już ostatecznie. Suwak, dzięki wykorzy­staniu właściwości skali logarytmicznej, pozwala sprowadzić wiele działań do prostych operacji na odcinkach przesu­wających się względem siebie części. Od tej możliwości przesuwania pochodzi nazwa przyrządu (patrz fot. 1).

FOTOGRAFIA 1. Widok fragmentu suwaka logarytmicznego firmy Faber-Castell.

Przedstawiony na fotografii su­wak logarytmiczny był przed laty nie­odłącznym atrybutem inżynierskiego wykształcenia. Dzięki odpowiednim skalom zastępował wszelkie tablice wartości funkcji trygonometrycz­nych oraz logarytmów o podstawie naturalnej i dziesiętnej. Bez wdawa­nia się w szczegóły, suwak był uni­wersalnym przyrządem do szybkich, ale przybliżonych obliczeń inżynier­skich. Można było je wykonać w każ­dych warunkach: na placu budowy, w hali produkcyjnej, w doku stoczni. Te obliczenia pozwalały w tamtych czasach podejmować szybkie decyzje. Ale trzeba było dysponować grun­towną wiedzą inżynierską, stojącą za wykorzystywanymi wzorami ob­liczeń, doskonale radzić sobie z po­zycjonowaniem przecinka w wyniku oraz jednostkami, w których był on wyrażony. W pewnym sensie trze­ba było z góry znać wynik obliczeń, a przynajmniej rząd jego wielkości. Dokonując obliczeń, inżynier wie­dział dokładnie, czego potrzebuje. Wykonywał pomiary, znał prawa rządzące kontrolowanym proce­sem, współczynniki określające zależności matematyczne w stoso­wanych wzorach, a także metody ich przekształceń. Pozwalało to na realną kontrolę technicznych para­metrów.

Dzisiaj większość tych kompe­tencji jest w takiej bezpośredniej bliskości produkcji niepotrzebna. Zmieniły się systemy zarządzania procesem projektowania i produk­cji, co w rezultacie całkowicie wy­eliminowało suwaki logarytmiczne z gry, także wielofunkcyjne kalku­latory. Dzisiaj prawie każdy posia­da telefon komórkowy o możliwo­ściach potężnego komputera oraz ze stałym dostępem do zasobów internetowych i nieograniczonej ilości programów obliczeniowych, baz danych, dokumentacji itp. Ale nikt nie używa ich do weryfikacji poprawności rozwiązań projek­towych w miejscu ich realizacji. Organizacja pracy uległa istotnej zmianie. Projektowanie cyfrowe ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: